Współczesność | inne lektury | kontakt | reklama | studia
   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Współczesność

Namuzowywanie - interpretacja i analiza

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Namuzowywanie” pochodzi z trzeciego, po „Obrotach rzeczy” z 1956 r. i „Rachunku zachciankowym” z 1959 r., tomiku poezji w dorobku Mirona Białoszewskiego – „Mylne zwruszenia”, wydanego w 1961 r. Po wielkim sukcesie, zwłaszcza pierwszego zbioru, poeta stał się ulubieńcem krytyków literackich, co nie do końca mu się podobało. Dlatego też chciał zrobić wszystko, co w jego artystycznej mocy, by zrazić do siebie „znawców” poezji.
W bardzo obrazowy sposób zjawisko to opisał Artur Sandauer, wybitny badacz polskiej literatury, a także wielki orędownik twórczości Białoszewskiego, w pracy „Poeci czterech pokoleń”:
„Każda krytyka jest po trosze morderstwem: im bardziej wnikliwa, tym niebezpieczniejsza dla pisarza, tym bystrzej dokonuje na nim psychoanalizy. Następuje moment samouświadomienia: dawniej po prostu był; teraz wie, kim jest. Schwytany w jej pojęcia, czuje się jak motyl w siatce: nie zostało mu się nic innego, jak trzepotać zgodnie z jej przewidywaniami albo przepoczwarzyć się tak radykalnie, by ująć jej skalpelowi”. Badacz dodaje, iż szczególnie podatni na zagrożenia wynikające z aplauzu krytyków są poeci, którzy przez lata tworzyli „do szuflady”, czyli tacy jak Białoszewski właśnie.

Przypomnijmy, iż oficjalnie debiutował on dopiero w wieku trzydziestu czterech lat. Według Sandauera, autor „Namuzowywania” w tomiku „Mylne wzruszenia” robił wszystko, „co w jego mocy, by «nastawić się» wrogom i przepoczwarzyć z powrotem w gąsienicę”.

Z pełnym przekonaniem można powiedzieć, iż „Mylne wzruszenia” były artystycznym manifestem, sprzeciwem Białoszewskiego wobec otaczającego go środowiska kulturowego „z wyższych sfer”, które za wszelką cenę pragnęło, by stał się on jego częścią. Poprzez wspomniany tomik wierszy, artysta zadeklarował swoją odmienność.

Sandauer nazwał go wręcz satanistą, który kierował się następującą logiką: „Ponieważ nie mogę uchylić się Złu, które i tak mnie dopadnie (…) wolę przyjąć je dobrowolnie, oprzeć na nim swój system wartości, czynić je świadomie – tak aby każdy mój postępek był policzkiem wymierzonym ustalonym hierarchiom. Białoszewski objawia się w «Mylnych wzruszeniach» jako satanista języka. Wie doskonale, co to kunszt poetycki, i właśnie dlatego chce, by każde jego słowo drażniło skrzeczącym dysonansem, przeczyło konwencjom i nie tylko wersyfikacji, ale gramatyki i ortografii. Krótko mówiąc, na pochlebne propozycje świata kultury odpowiada jak najbardziej kunsztownym «wypięciem się»”.


Tworząc kolejne utwory „Mylnych wzruszeń”, w tym również „Namuzowywanie”, Białoszewski postawił sobie za cel sparodiowanie swoich wcześniejszych dokonań i zadrwienie z konwencji poetyckiej, a zwłaszcza ze słowa. Krytyce poddał również wszelkie sztuczne zabiegi, które odróżniają język poezji od mowy potocznej, jak na przykład rym. Białoszewski postanowił, iż jego poezja będzie, tylko z pozoru, przypominała bełkot, że będzie możliwie jak najlepiej oddawała sposób, w jaki normalni ludzie komunikują się ze sobą na co dzień. Jak celnie zauważa Sandauer:
Język potoczny ma swoje prawa specyficzne; gdy dostrzegamy w oczach rozmówcy błysk zrozumienia, ucinamy, kończymy gestem, mimiką, dźwiękiem nieartykułowanym. Nikt tego u nas nie zapisywał przed Białoszewskim. Odkrywa on chaotyczne bogactwo mowy mówionej, kopiując ją jak naturalista (…). Po raz pierwszy od wielu stuleci powstają tu wiersze przeznaczone wyłącznie do wygłaszania”.

Białoszewski w pełni zgadzał się ze starym porzekadłem – „język to kurtyzana w sztucznych perłach zębów”. Można z tego wnioskować, iż jest on, język, z jednej strony piękny, ale z drugiej kłamliwy, fałszywy i niewierny. O ile w romantyzmie niektórzy poeci ubolewali nad językiem, iż jest on zbyt ubogi, by wyrazić przepełniający ich ogrom uczuć, to współcześni mieli z nim problem dokładnie odwrotny, nie mieli nic ciekawego do powiedzenia. Jedyne, co zostało poetom doby najnowszej, w tym także Białoszewskiemu, to nieudolne próby zamaskowania swojej małości, zwyczajności, przeciętności wyszukanym i pięknym językiem poezji. Zupełnie tak jak kurtyzana ukrywa swoje niedoskonałości pudrem czy perfumami.

strona:    1    2    3  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteœ gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Zobacz inne artykuły:

Baczyński Krzysztof Kamil
Pokolenie (Wiatr drzewa spienia...) - analiza i interpretacja
Pokolenie (Do palców przymarzły struny...) - analiza i interpretacja
Historia - geneza
Historia - analiza i interpretacja
Z głową na karabinie - geneza
Z głową na karabinie - interpretacja
Z głową na karabinie - analiza
Elegia... (o chłopcu polskim) - geneza
Elegia... (o chłopcu polskim) - interpretacja
Elegia... (o chłopcu polskim) - analiza
Romantyczność - geneza
Romantyczność - analiza i interpretacja
Samotność - geneza
Samotność - interpretacja i analiza

Barańczak Stanisław

Białoszewski Miron
Miron Białoszewski jako poeta-lingwista
Miron Białoszewski jako piewca rupieci
Mironczarnia – interpretacja i analiza
Podłogo, błogosław! - interpretacja i analiza
Szare eminencje zachwytu - interpretacja i analiza
Karuzela z madonnami - interpretacja i analiza
Namuzowywanie - interpretacja i analiza
Leżenia - interpretacja i analiza
Rozprawa o stolikowych baranach - interpretacja i analiza

Broniewski Władysław
Bagnet na broń - analiza i interpretacja
Soldat inconnu - interpretacja
Soldat inconnu - analiza
Ballady i romanse - interpretacja
Ballady i romanse - analiza
Zestawienie „Ballad i romansów” z „Romantycznością” Adama Mickiewicza

Bursa Andrzej
Nauka chodzenia - interpretacja i analiza

Grochowiak Stanisław
Lekcja anatomii - analiza i interpretacja
Ikar - analiza i interpretacja
Płonąca żyrafa - analiza i interpretacja
Czyści - analiza i interpretacja

Herbert Zbigniew
Tren Fortynbrasa - interpretacja i analiza
Raport z oblężonego miasta - geneza
Raport z oblężonego miasta - analiza i interpretacja
Potęga smaku - interpretacja
Potęga smaku - analiza
Potęga smaku - geneza
Przesłanie Pana Cogito - geneza
Przesłanie Pana Cogito - interpretacja
Przesłanie Pana Cogito - analiza
Apollo i Marsjasz - geneza
Apollo i Marsjasz - interpretacja
Apollo i Marsjasz - analiza
U wrót doliny - geneza
U wrót doliny - treść
U wrót doliny - interpretacja
U wrót doliny - analiza
Powrót prokonsula - geneza
Powrót prokonsula - interpretacja
Powrót prokonsula - analiza

Konarski Feliks
Czerwone maki... - geneza
Czerwone maki... - interpretacja i analiza

Lechoń Jan
Pieśń o Stefanie Starzyńskim - geneza
Pieśń o Stefanie Starzyńskim - interpretacja
Pieśń o Stefanie Starzyńskim - analiza
Herostrates - geneza
Herostrates - analiza
Herostrates - interpretacja

Miłosz Czesław
Ars poetica? - interpretacja
Ars poetica? - analiza
Campo di Fiori - geneza
Campo di Fiori - interpretacja
Campo di Fiori - analiza
W Warszawie - geneza
W Warszawie - interpretacja i analiza
Piosenka o końcu świata - geneza
Piosenka o końcu świata - interpretacja
Piosenka o końcu świata - analiza
Który skrzywdziłeś - geneza
Który skrzywdziłeś - interpretacja
Który skrzywdziłeś - analiza
Obłoki - geneza
Obłoki - interpretacja i analiza
Walc - geneza
Walc - interpretacja
Walc - analiza
Ogrodnik - geneza
Ogrodnik - interpretacja
Ogrodnik - analiza

Przyboś Julian
Z Tatr - geneza
Z Tatr - interpretacja
Z Tatr - analiza
Notre Dame - geneza
Notre Dame - interpretacja
Notre Dame - analiza
Widzenie katedry w Chartres - geneza
Widzenie katedry w Chartres - interpretacja
Widzenie katedry w Chartres - analiza
Póki my żyjemy - geneza
Póki my żyjemy - interpretacja
Póki my żyjemy - analiza

Różewicz Tadeusz
Termopile polskie - geneza
Termopile polskie - interpretacja i analiza
Powrót - geneza
Powrót - interpretacja i analiza
Strach - interpretacja i analiza
Matka powieszonych - geneza
Matka powieszonych - interpretacja i analiza
Drewno - interpretacja
Drewno - analiza
Lament - geneza
Lament - interpretacja
Lament - analiza
Warkoczyk - interpretacja
Warkoczyk - analiza
Ocalony - interpretacja
Ocalony - analiza
List do ludożerców - interpretacja i analiza
Bez – interpretacja i analiza

Stachura Edward
Życie to nie teatr - analiza i interpretacja
Wędrówką życie jest człowieka - analiza i interpretacja

Szymborska Wisława
Kot w pustym mieszkaniu - geneza
Kot w pustym mieszkaniu - interpretacja
Kot w pustym mieszkaniu - analiza
Koniec i początek - geneza
Koniec i początek - interpretacja
Koniec i początek - analiza
Atlantyda - geneza
Atlantyda - interpretacja i analiza
Dwie małpy Bruegla - geneza
Dwie małpy Bruegla - interpretacja i analiza
Głos w sprawie pornografii - geneza
Głos w sprawie pornografii - intepretacja
Głos w sprawie pornografii - analiza
Jeszcze - motyw Holocaustu
Jeszcze - interpretacja
Jeszcze - analiza
Nic dwa razy - geneza
Nic dwa razy - interpretacja
Nic dwa razy - analiza
Cebula - interpretacja
Cebula - analiza
Sto pociech - geneza
Sto pociech - interpretacja
Sto pociech - analiza
Niektórzy lubią poezję - interpretacja
Niektórzy lubią poezję - analiza
Utopia - geneza
Utopia - interpretacja i analiza
Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej - geneza
Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej - interpretacja i analiza

Twardowski Jan
samotność - interpretacja
samotność - analiza
Śpieszmy się - geneza
Śpieszmy się - interpretacja
za szybko - interpretacja
za szybko - analiza
szukam - interpretacja
szukam - analiza
Przezroczystość - interpretacja i analiza
O spacerze po cmentarzu wojskowym - interpretacja i analiza

Wojaczek Rafał
Martwy język - geneza
Martwy język - interpretacja i analiza
Ojczyzna - geneza
Ojczyzna - interpretacja
Ojczyzna - analiza

Inne





Tagi: